Pages
▼
sobota, 20 października 2012
niech się skończy...
Matka pada na twarz. Zdecydowanie prowadzenie dwóch domów ją przerosło. Zresztą nie tylko ją, bo i Dziecko jest nieswoje i rozbite krążąc między dwoma mieszkaniami.
I nie ważne ze blisko. I nie ważne, że architektura nie wiele się różni. Dziecka owa architektura nie interesuje.
Ale to już ostatnie dni. Dziś zamiast szkoły Matka na zmianę pakuje, sprząta, przekłada i zwija się po kątach cierpiąc, gdyż wszystko zbiegło się w czasie z niedysponowaniem... O ja biedaka.
Ale jest pomoc, no od czego jest rodzina? Jedna babcia zabawia wnuczkę, druga pomaga przemeblowac kuchnię a dziadek walczy z łazienką w której wyszedł niespodziewany wyciek zagrażający sąsiadom.
Ale działamy.
Jeszcze tylko kilka dni, już tak niewiele...
Mimio, iż ten blog jest już cąłkiem znany to chciałabym wyróżnić Twój blog wyróżnienie Liebster Blog: http://wegebobo.blogspot.com/2012/11/zostalismy-zauwazeni-wyroznieni-co-jest_5.html Zapraszam!
OdpowiedzUsuńRównieZ Zapraszam po odbiór nominacji Liebster blog :)
OdpowiedzUsuń