środa, 1 lutego 2012

jest chusta! dziękuję!

Wygraliśmy! Ostatecznie liczba 1416 głosów i przewagą 6 nad rywalami zdobyliśmy chustę. Bardzo,bardzo,bardzo wam dziękuję :) za klikanie i zaangażowanie :)
Teraz przyjdzie mi wybrać odpowiedni model i kolor i... Osiołkowie w żłobie dano... Ciężko będzie się zdecydować na jedną konkretną :) chyba poproszę Was o pomoc kiedy będę miała swoje typy :)
Jeszcze raz bardzo dziękuję :)

wtorek, 31 stycznia 2012

koniec stycznia

Zima.uderzyła z pełną mocą. Kumulowala siły :p Ale to dobrze. Pierwsze spacery w mrozie trochę się opoznily ale są już za nami :) Powoli się zbieram do napisania czegoś dłuższego o Dzieciu. I cyknąć zdjęcia przygotowań do walentynek. Wróć! Nie walentynek a 3 rocznicy ślubu. Jako nieliczni wybraliśmy na dzień ślubu 7 lutego i to nie dlatego,że był "powód" ;) A dziś proszę was o glosy. To już ostatni dzień a konkurencja jest ostra :) KLIK'y Proszę o przekazywanie linka rodzinie,znajomym, głosowanie z kilku komputerów, komórek(jedno ip to jedno kliknięcie) ;) im więcej osób tym lepiej :)

niedziela, 29 stycznia 2012

mamy pierwszy ząbek

Nigdy nie przypuszczałam,że się będę tym tak ekscytować. W 9 miesiacu 2 tygodniu i 1 dniu swojego życia moje Dziecko stało się małym posiadaczem zęba. Dolnej, lewej jedynki. Już wczoraj coś stuknęło przy piciu a dziś wymacalam :) Zabawne to. Skok rozwojowy po którym Dziecko zaczęło raczkować i stawać ukrył się pod trzydniówką(miałam ochotę uciec i przeczekać te humory i nastroje), a ząb ukrył się pod chorobą, która mogłaby się skończyć antybiotykiem gdyby nie wizyta u lekarza. Tak więc zaczynamy nowy etap :)

środa, 25 stycznia 2012

wszyscy mają... bakcyla... mam i ja ;) + ciastka sezamkowe

No i się rozchorowałam. I chorujemy we dwie. Czyli jednak dobrze, że mamy zakaz wychodzenia na spacery, bo i mnie się przyda leżakowanie.Chociaż ta pogoda... Rano sypał śnieg, a teraz? jest takie słońce, że musiałam okna pozasłaniać, bo czułam się jakbym siedziała w szklarni...
Wczoraj natomiast udało mi się zrobić sezamkowe ciastka. Są pyszne! Ale zamiast cukru dałam miód :)
Składniki:
  • 1 szklanka tahini (pasty sezamowej)
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szklanka miodu
  • 200 g masła, w temperaturze pokojowej
Wszystkie składniki łączymy. Wyrabiałam ręcznie, więc dobrze włożyć przed formowaniem miskę do lodówki. turlamy kulki, spłaszczamy i wykładamy na blaszkę pokrytą pergaminem. Pieczemy w 180 st. ok 13 minut (trzeba pilnować bo łatwo się przypalają) aż będą zrumienione. Po wyjęciu z pieca odstawiamy aż wystygną względnie, bo takie gorące łatwo się kruszą.
Są cudowne, a lekko ciepłe pasują do kubka mleka :)

Pastę tez zrobiłam z przepisu Doroty z małym wyjątkiem- ilości dopasowałam do polskiej paczki sezamu ;)
  • paczka białego sezamu- 300g
  • 5,5 łyżki oleju rzepakowego
Sezam prażymy na gorącej patelni aż się zezłoci (jak zbrązowieje będzie do niczego). Studzimy i miksujemy blenderem z olejem na gładką masę.

Teraz szukam dobrego przepisu na sos z użyciem tahini.
.
.
.
Zostało 6 dni do końca chustowego konkursu dlatego proszę bardzo o głosy :)
.
A ja? Co raz bardziej się nastawiam na pieczenie swojego chleba. Mam drożdże więc dziś spróbuję zrobić chlebek drożdżowy, a jak się jeszcze bardziej nastawie to może i nastawię zakwas ;)

poniedziałek, 23 stycznia 2012

chorujemy

No i jednak. Lekarz nas nie ominął, a tak się łudziłam. Kaszel i katar jak był tak jest, a lekarz usłyszał jakieś szmery i mamy lek. Paskudną zawiesinę, która przyprawiła mnie o mdłości jak tylko ją powąchałam. Przez godzinę myślałam jak ją podać i co? I nic. Podałam normalnie, dziecko wypiło i się jeszcze oblizało. Szok w trampkach ;)
Po takim doświadczeniu zastanawiam się co raz częściej czy nie zakupić Dziecku tranu. Ja nie jestem w stanie wypić, ale może ona będzie? 
A w lodówce leży moje tahini. Zrobione na poczet ciasteczek sezamkowych Doroty. Pomyślałam sobie, że skoro sezam jest tak zdrowy i zawiera tyle wapnia (100 g zawiera go tyle co litr mleka!) to uraczę nimi Dziecko (przemilczę fakt, że sama może za chałwą nie przepadam, ale sezamki mogłabym jeść kilogramami ;) ). I czekam na dogodny moment. Może w końcu jutro się nadarzy?? Może jutro będzie godzinka, żeby się pobawić w cukiernika?
A dziś korzystam z tego, że dziecko zdrzemnęło się chwilę proszę Was o głosy :) Rywalizacja jest ostra, ale nadziei nie tracę :) Tym bardziej, że moja Dziewczyna jeszcze długo się w chuście ponosić może :)
I życzcie mi powodzenia, bo mamy nakaz garowania w domu... Może nie jestem zwolennikiem jakichś długich spacerów bez celu, ale wyjśc i się przewietrzyć lubiłam...

sobota, 21 stycznia 2012

pierwszy dzień babci/ dziadka

No i jest. Rodzice obchodzą swój pierwszy Dzień Babci/ Dziadka. Co czują? Nie wiem ;) ale może kiedyś dane mi będzie poczuć to samo.
Jako, że mieszkamy daleko, a ja miałam zrobić im kartki, ale nie zrobiłam z powodu przeziębienia Młodej trzeba było improwizować ;) Ale improwizacja okazała się być nadzwyczaj udana.
Wiadomo, że dla techniki nie ma odległości nie do pokonania, więc Świeże Babcie dostały na swoje telefony takie o to zdjęcia:

 A jutro Świeży Dziadek dostanie takie zdjęcia:                                                                                            


Wszystkim Babciom i Dziadkom życzę wszystkiego co najlepsze w dniu Waszego święta :)
A dzieciakom życzę najwspanialszych dziadków na świecie :)


.
.
.
Przy okazji proszę was o codzienne głosy w konkursie o chustę :) tym bardziej jest potrzebna, bo moja została pożyczona i nosi Malinkę :)

poniedziałek, 16 stycznia 2012

blog roku- 140 miejsce

No i jest cieniutko, ale cudów się nie spodziewałam ;)
Dzięki tym co sms wysłali, a tych co się namyślają przypominam, że zostało już tylko parę dni :)
Tak więc jeśli ktoś ma chęć to przypominam, że w konkursie blog roku, można wysyłać sms na mojego bloga o treści A00546 pod numer 7122. Dochód z SMS'ów zostanie przekazany na turnusy rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych. Koszt SMS - 1,23zł